niedziela, 7 czerwca 2015

Dieta antyLewandowska czyli jak chudnąć bez wydziwiania


Jako dyplomowany technolog żywności chciałabym Wam zarekomendować dietę zamiennikową, którą opracowałam na podstawie swojej wiedzy z zakresu chemii, technologii żywności, własnych obserwacji oraz doświadczeń w żywieniu rodziny. Rozpoczynając każdą dietę należy uwzględnić ograniczenia wynikające z możliwości naszego organizmu, mam tu na myśli problemy z przyswajaniem cukrów lub nietolerancję glutenu...

Szanowne koleżanki, przygotowałam dla Was dietę, która nie wymaga wielkiego wysiłku ani wyrzeczeń. Najpierw wypróbowałam ją na sobie i kilku bliskich osobach, zatem mam tę pewność, że ona działa, a pozwoliła mi na zgubienie kilku kilogramów :)
Potrzebuję 20 chętnych kobiet, które wypróbują dietę przez miesiąc, a po tym czasie dokonamy wspólnego podsumowania. Pięć najlepiej udokumentowanych przykładów przechodzenia przez ten miesiąc, znajdą się w mojej publikacji, a możliwe, że po wakacjach zostaniemy zaproszone do TV śniadaniowej. Udział w programie mojej diety dla leniwych jest bezpłatny.

Jakie warunki należy spełnić, aby przystąpić do programu?
  1. BMI powyżej 23 (BMI = waga kg / (wzrost w metrach) oblicz BMI
  2. WHR powyżej 0,8 (WHR = obwód pasa / obwód bioder)
  3. Ukończone 14 lat
  4. Polubienie na fejsie
  5. Obserwacja w googlach
  6. Zgłoszenie zawierające: wiek, BMI, WHR i zdjęcie (np. sylwetki od tyłu), wrzucone na fejsie z hashtagiem w opisie fotki: #modna40.blogspot.com
  7. Podobne wrzucimy już po zakończeniu akcji - wtedy ocenimy jakie efekty przyniosła dieta.
Ja zaczynam od 71 kg, 87 cm w pasie i 106 cm w biodrach, BMI=23,2, WHR=0,82


Na Wasze zgłoszenia czekam do końca roku szkolnego, czyli do 26 czerwca 2015 r. W pierwszy dzień wakacji wszystkie zgłoszone osoby otrzymają spis produktów żywnościowych, które należy jeść i drugi spis produktów, których nie wolno nawet spróbować oraz listę ich zamienników ;)

Dieta jest całkowicie bezpieczna dla osób zdrowych i wskazana dla osób z nadwagą, a polega ona na zamianie żywności zawierającej duże ilości tłuszczów nasyconych, na produkty o znacznie niższej kaloryczności. Nie będzie głodzenia, odmawiania sobie słodyczy czy przekąsek, ale sprytne ich zastąpienie zdrowszymi i równie smacznymi produktami, które pobudzą nasz układ trawienny.
Odpowiednie połączenie sprawi, że nie spowolnimy naszego metabolizmu, nie będziemy musiały katować się ćwiczeniami, żeby stracić kilka kilogramów w ciągu zaledwie miesiąca. Dieta może być stosowana przez kilka lat, a dzięki niej ustabilizujemy swoją wagę bez zbędnego balastu w postaci oponek oraz otłuszczenia narządów wewnętrznych i poczujemy przypływ energii. Sumienne stosowanie diety prawdopodobnie wpłynie również na obniżenie cholesterolu i ustabilizowanie poziomu cukru we krwi.

W odróżnieniu od diety Ani Lewandowskiej, polecone w mojej diecie produkty żywnościowe są tanie, ogólnodostępne w polskich sklepach i bardzo proste do przygotowania! Zatem zaczynamy :)
Zaproście koleżanki, siostry, mamy i opisujcie swoje wrażenia na blogach.

Co masz do stracenia?    -Tylko kilka kilogramów!