poniedziałek, 25 maja 2015

Duda vs Komorowski 2:0


Nowego prezydenta dla 38,5 miliona Polaków wybrało 8,5 miliona osób. W dzisiejszym poście podsumowanie i wypunktowanie minionej kampanii wyborczej obiektywnym okiem eksperta ;)
Od zawsze aktywnie uczestniczę we wszystkich wyborach i referendach, ponieważ to jest wielki przywilej i obowiązek każdego Polaka. Za taką niezależność walczyli nasi dziadkowie, byśmy mogli głosować i wyrażać swoje przekonania za pośrednictwem urny, dlatego frekwencję na poziomie 55% uważam za niewybaczalny błąd Polaków.

Każdy z nas miał możliwość urodzenia się w państwowym szpitalu, nauki w państwowych szkołach, otrzymywania pomocy w formie zasiłku i kupowania leków refundowanych. Ponadto odprowadzamy podatki licząc na emeryturę lub rentę w razie problemów zdrowotnych. Nasze Państwo, choć dalekie od ideału, nie zmieni się jeśli MY będziemy je olewać. Nie rozumiem ludzi, którzy pilnują godziny emisji serialu w TV jak świętości, chodzących na imprezy rodzinne, mecze, koncerty i korzystających z przywilejów bycia Polakiem na wielu płaszczyznach, a nie potrafiących wykrzesać z siebie odrobiny wysiłku by przespacerować się do najbliższej urny! Co drugi uprawniony krajan olał możliwość zagłosowania, to wstyd i nie ma żadnego usprawiedliwienia na takie zachowanie.

Nie będę się tu rozwodzić nad swoimi wyborami przy urnie, ponieważ w żadnych wyborach parlamentarnych nie glosowałam na PIS i PO, a w pierwszej turze prezydenckiej oddałam głos na zupełnie nieznanego mi wcześniej kandydata, zatem mogę z boku i zupełnie obiektywnie ocenić ostatnią kampanię obu finalistów.

Jestem zszokowana tym jak Komorowski roztrwonił 70% poparcie w ciągu zaledwie jednego kwartału! To jest klasyka marnotrawstwa i będzie ona pokazywana kolejnym pokoleniom za przykład, jak nie należy podchodzić do tematu reelekcji. Oczywiście jestem tego świadoma, że niebagatelny wpływ na wynik wyborów miały afery taśmowe (wyciągane w odpowiednim dla przeciwników czasie) oraz nieudolnie i zbyt późno przygotowana kampania wyborcza urzędującego prezydenta. Niestety w internecie hejt polityczny osiągnął niewyobrażalne dotąd poziomy, a szczególnie w ostatnich tygodniach, niezrozumiała zajadłość oponentów Komorowskiego wprawiała mnie w coraz większe osłupienie.

Krótkie wypunktowanie kampanii obu kandydatów Komorowski kontra Duda okiem niewyborcy.

Posiadam doświadczenie pracy w sztabach wyborczych podczas wyborów  samorządowych i z mojego punktu widzenia prezydencka kampania pokazała nam, że bardziej niż merytoryka, prawda i zdrowy rozsądek liczy się demagogia, nachalny PR i doskonałe przygotowanie całego sztabu oraz wykorzystywanie aktywności zwolenników na portalach społecznościowych. Ta nowa rzeczywistość wyznacza kierunki w polityce polskich partii, które będą musiały zaangażować więcej czasu i energii w kampanie wyborcze, niż w realną pracę na rzecz państwa. Niestety odbędzie się to kosztem naszych pieniędzy, bo w to, że budżet państwa nie będzie zasilał partii politycznych, jakoś nie wierzę.

Mamy nowego prezydenta, który wygrał przewagą pół miliona głosów, a (d)ocenić go będą mogli wszyscy Polacy przy urnach dopiero za 5 lat, jeśli będzie im się chciało iść na wybory.

Jakie jest Twoje zdanie na temat kampanii prezydenckiej?