piątek, 8 maja 2015

Co mnie śmieszy - rybołówstwo w bunkrach


Jeśli lubicie chodzić po bunkrach i zwiedzać stare fortyfikacje lub interesujecie się życiem nietoperzy, to z pewnością wiecie co to jest Międzyrzecki Rejon Umocniony (MRU)....

 Jeśli nie wiecie o co chodzi, koniecznie poczytajcie o budowlach militarnych XIX i XX wieku, których zostało jeszcze sporo w naszym pięknym kraju. Kiedyś, będąc nastolatką zwiedzałam je bez problemów, ponieważ w latach 80-tych nikt tego nie pilnował, wystarczyła latarka i wygodne buty. Teraz w bardziej niebezpiecznych lochach zamontowano kraty, a do innych podziemi możemy wejść z wycieczką i przewodnikiem bez dreszczyku emocji ;)
W Pniewie, na Ziemi Lubuskiej powstał kompleks turystyczny: małe muzeum, sklep z pamiątkami i postawiono kilka pojazdów z czasów II wojny światowej, a tuż obok stoi tablica z enigmatycznym napisem:


Brzmi śmiesznie, bo co ryby miałyby robić w bunkrach? Znam jeden gatunek zwany ślepymi rybami, które mieszkają w jaskiniach, ale tu ich nigdy nie widziałam. Zrównoważone rybołówstwo w bunkrach, to pewnie jakiaś innowacyjna, niszowa branża :)

Zapewne wytłumaczenie jest, ale nie ma go na tej tablicy, zresztą brakuje też kwoty współfinansowania UE, która powinna widnieć w takich miejscach. 
Poniżej kilka fotek z tej okolicy. Jeśli temat Cię zainteresował lub rozbawił, skomentuj, zalajkuj lub dołącz do tego bloga.