sobota, 23 maja 2015

Eurowizja z Moniką - moje życzenie się spełniło!


Rok temu, po wygranej austriackiej Conchity (kobiety z brodą) zaproponowałam pani Monice Kuszyńskiej, by wystąpiła na scenie tego festiwalu.
Uważałam, że właśnie teraz przyszedł czas na kobietę, która zmaga się z realnym problemem, który dotyka coraz więcej osób - niepełnosprawnością będącą wynikiem wypadku drogowego. Piękna i utalentowana piosenkarka zasługuje na to bardziej niż ktokolwiek inny, byłaby to fajna wisienka na torcie jej kariery.
W grudniu, tuż przed Sylwestrem, złożyłam na fejsie życzenia pani Monice, aby dostała się na festiwal, i po niespełna trzech miesiącach okazało się, że moje życzenie się spełniło :)


Eurowizja to największy festiwal piosenek na naszym kontynencie, wie to każdy. Dzisiaj odbędzie się wielki finał, w którym wybrana zostanie przez mieszkańców Europy najlepsza piosenka. W pierwszym półfinale spośród 16 utworów wybrano 10, dwa dni później wybrano drugą dychę z siedemnastki, w której znalazła się propozycja Polski. Trzymając wszystkie cztery kciuki za naszą kandydatkę, przedstawiam Wam moje trzy typy na wielki finał Eurowizji 2015:

1. Ten chłopak z Belgii ma największą osobowość sceniczną ze wszystkich startujących w tym roku artystów. Świetna muzyka i doskonale dobrana scenografia oraz choreografia. Wszystko tu pasuje, a Loïc Nottet wygląda fantastycznie.


2. Druga propozycja, to urocza para z Estonii i fantastycznie dobrana sceneria piosenki, Wpada w ucho i zostaje w głowie na długo :)



3. Tą szwedzką piosenkę zna już chyba każdy dzięki zabawnemu lektorowi języka migowego. Podczas występu na Eurowizji zastosowano ekran oraz animację za plecami Månsa Zelmerlöwa, co dało fantastyczny efekt.





Jak myślicie, kto Waszym zdaniem wygra w tym roku?
_________________________________________
Aktualizacja 24.05.2015

Mamy już jasność :)
Prawidłowo wytypowałam trzy piosenki, które weszły do najlepszej siódemki (1, 4, 7 miejsce), a jeden z utworów wygrał Eurowizję!